"Kreska tu, kreska tam i gotowe!"

Zrób to sam, czyli jak stworzyć własną grę planszową

Kiedy choroba rozkłada Twoje dziecko na łopatki i minuty dłużą Wam się jak godziny, a dni jak miesiące, trzeba działać nieszablonowo. Podpowiadamy co można zrobić, by nie zwariować oraz oderwać latorośl od telewizora.

Zastanów się, która zabawka sprawia Twojemu dziecku największą frajdę i zachęć, by samodzielnie lub z Twoją pomocą wykonało jej „kopię”. Fantastyczna zabawa gwarantowana!

My postanowiliśmy połączyć dwie ulubione zabawy Tymka: żołnierzyki i planszówki. Wykrzesaliśmy szczyptę artystycznego zacięcia i wnet pojawił się wielki apetyt tworzenia 🙂 Wierzcie mi, to działa! Wystarczy dać dziecku linijkę, dużą ryzę papieru lub pianki, po której można rysować, kilka kolorowych flamastrów i kreatywna zabawa gotowa!

Poniżej przedstawiam Wam zapis rozmowy z Tymkiem, opowiadającym o swoim dziele:

20171218_155500


– Opowiedz proszę, jak zrobić taką fajną planszówkę?

Tymek (7 lat): – trzeba wziąć taką długą linijkę, potem kreska tu, kreska tam i gotowe! Ja rysowałem, mama pomogła mi podpisać wszystkie pola. Zobaczcie jaki fajny jest ten duży napis!

– Jest super! Niechcący napisałeś początkowo „Polskie bitFy” i zaraz wpadłeś na pomysł, by przerobić literkę „F” na polską flagę – to było świetne!

Tymek:  – dzięki, dzięki.

– A skąd pomysł, by tematem tej gry była historia Polski, polskie bitwy?

Tymek: – Zaczęło się od żołnierzyków. Wpadłem na taki pomysł, że skoro mam takie figurki, to zrobię grę historyczną, by one mogły być pionkami w tej planszówce, bo w moich zabawach to są polscy żołnierze, którzy idą na front.

– Czy wspomagałeś się jakimiś książkami by stworzyć tę grę?

Tymek: – tak, w zeszłym roku dostałem na Gwiazdkę od Babci i Dziadka taką książkę, właśnie o bitwach Polaków, i pomyślałem, że wybiorę te największe i je narysuję. Jeśli jakąś bitwę nasi wygrali, to zaznaczyłem to czerwoną strzałką w górę, a jak przegrali, to czarną strzałką w dół.

– Sprytne, dzięki temu łatwiej zapamiętać, czy dane pole oznacza wygraną, czy przegraną i nie trzeba za każdym razem sprawdzać w książce. Twoja gra pomaga też zapamiętać daty historyczne. Mój kolega, jak pochwaliłam się zdjęciem Twojej pracy, powiedział mi nawet, że nie miał pojęcia, że w historii aż tyle się biliśmy!

Tymek: – no właśnie.

– Chyba bardzo lubisz rysować?

Tymek: – lubię, lubię, nawet chcę zostać rysownikiem, ale jeszcze piłkarzem, żołnierzem, rycerzem i nie wiem co wybrać. A, jeszcze naukowcem, bo chcę wymyślić antygrawitację.

– No, trochę tego jest… ale masz jeszcze odrobinę czasu by zdecydować.

Tymek: – jeszcze chcę być filmowcem.

– O rety, kotlety! Dobrze, opowiedz jeszcze coś o swojej grze. Ile osób może w nią grać i ile trzeba mieć lat?

Tymek: – myślę, że od 2 do 8 osób  i trzeba chodzić do szkoły.

– Aha… A gdybyś miał poradzić swoim kolegom, którzy będą chcieli zrobić taką grę, to od czego powinni zacząć?

Tymek: – od kratek! Trzeba mieć taką długą linijkę i zrobić linie w górę, a potem linie w bok, a później rysujecie co chcecie, chyba że chcecie tak jak ja, o bitwach, to już wiecie jak to zrobić.

– Tymek, na półkach masz chyba ze sto różnych gier planszowych i duża część z nich to właśnie gry historyczne. Powiedz, czy mimo to, fajnie jest stworzyć własną grę?

Tymek: – tak, straszna z tego satysfakcja.

– Tworzenie czegoś swojego, własnymi rękami to dla Ciebie coś ciekawego?

Tymek: – ciekawe, ciekawe, tylko czasem trzeba sobie zrobić jakąś przerwę, na przykład na jedzenie albo zabawę. Ja robiłem chyba 4 takie przerwy, bo mówię Wam to bardzo długa robota.

– Ale warto było?

Tymek: – tak, chyba, że nie chce Wam się w ogóle męczyć, ale to bez sensu, bo wtedy tylko się siedzi i je chipsy.

A może Wy macie jakieś pomysły na wykonanie „kopii” ulubionych zabawek Waszych dzieci? Napiszcie koniecznie co Wam chodzi po głowie, może wspólnymi siłami stworzymy tu rodzicielską „ostatnią deskę ratunku” przed doprowadzającym do szału wiecznym „mamo, nudzi mi się!” ? Czekam na Wasze zbawienne porady!

TO RÓWNIEŻ MOŻE CI SIĘ SPODOBAĆ

2 Komentarzy

  • Beata

    Dziękuję za inspirację, spróbujemy z moimi synami zrobić podobną grę. Piękne ma zainteresowania Tymek! Pozdrawiam

    Styczeń 22, 2018 - 9:04 pm
    • Motorodzinka.pl

      i my pozdrawiamy! 🙂 bawcie się super i koniecznie pochwalcie się zdjęciem swojego dzieła 🙂

      Styczeń 22, 2018 - 9:06 pm

Zapraszamy do komentowania :)

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.