Moto test

Skoda Karoq – a jednak strzała

Skoda już udowodniła modelem Kodiaq, że potrafi robić dobre rodzinne SUV-y – świadczy o tym długa kolejka oczekujących na odbiór tego modelu. Sprawdźmy więc czy jego mniejszy brat Karoq równie dobrze wywiąże się z tego zadania.

Nasza wysłużona kompaktowa Mazda 3  już od dawna jest jak ulubione, przyciasne buty, z których już się wyrosło. Choć nadal tak samo piękna, zwinna i niezawodna, to jednak dłuższa nią podróż wiązała się zawsze z kompromisem pomiędzy komfortem podróżowania, a ilością spakowanych na drogę rzeczy. W końcu więc podjęliśmy decyzję wymiany auta, i tu pojawił się dylemat: ja zdecydowanie wolałbym usportowione kombi w stylu Mazdy 6, Seata Leona ST, czy też nowego Opla Insigni. Natomiast Dorotce marzy się duży, terenowy wóz, typu Jeep Wrangler. O Tymku może nie będę lepiej wspominał 😉 – jego Arrinerra Hussarya pozostaje nie tylko w jego sferze marzeń, ale jak na razie i samych twórców tej wiecznie zapowiadanej chluby polskiej motoryzacji. Więc jak to w rodzinie bywa, trzeba było znaleźć kompromis i tym samym zdecydowaliśmy, że naszym kolejnym rodzinnym autem będzie pomarańczowy SUV (ulubiony kolor Tymka).

A więc SUV… tylko który?

Mamy nadzieję, że nasz nowy cykl testów samochodów rodzinnych da nam na to odpowiedź. Na pierwszy ogień nowość od Skody – model Karoq. Jakie zrobił na nas wrażenie? sprawdźcie czytając poniższy test, zapraszamy!

002

005

003

004

008

007

Nazwa modelu (podobnie jak Skody Kodiaq) wywodzi się z Alaski, i w luźnym tłumaczeniu oznacza „samochód strzała”. Trzeba przyznać, że mimo zachowawczego stylu marki, projektantom udało się nawiązać do tej nazwy i stworzyli całkiem zgrabne auto o możliwie dynamicznej (jak na skodę) sylwetce. Z przodu jest grzecznie i potulnie, strzała jest prawie stępiona, ale… dzięki skośnym, ostrym liniom świateł i grilla, ten potulny miś Karoq, nabiera muskulatury i dostojeństwa. Dobre wrażenie wizualne, jak i te praktyczne, sprawiają pełne światła Full LED z funkcją adaptacji świateł, widoczność jaką zapewniają jest nie do przecenienia – to jedna z rzeczy must-have w naszym kolejnym aucie.

Z boku dobrą robotę tuż nad linią klamek wykonuje ostre przetłoczenie, poprowadzone przez całe auto z tyłu tuż nad światłami przechodzi na bagażnik – zabieg nawiązuje do marek premium, dodając tym samym elegancji, widać że Skoda powoli acz konsekwentnie aspiruje coraz wyżej. Zdecydowanie najlepiej wypada tył auta, przede wszystkim dzięki nowoczesnym lampom, wykonanym w technologii LED.

Testowany przez nas samochód poruszał się na 18-calowych standardowych kołach wersji wyposażenia Style. Koła zapewniają doskonały komfort podróżowania, jak i prowadzenia samochodu, osobiście wolę je od opcjonalnych 19″ o niższym profilu ogumienia.

016

025

018

023

026

„Tu jest jakby luksusowo!”

…ze zdziwieniem powiedziała moja lepsza połowa zaglądając do wnętrza Skody 😉 szczerze mówiąc Dorotka była wcześniej bardzo sceptycznie nastawiona do tej marki. Ale to prawda, wnętrze auta robi dobre pierwsze wrażenie, potem entuzjazm słabnie, kiedy to kolejne dobrze wyglądające elementy wnętrza okazują się być wykonane z twardego plastiku. Najlepsze nieudawane wrażenie robią sportowe, podgrzewane fotele z przodu. Połączenie czarnej skóry z alcantarą wygląda super, a siedzenia są naprawdę bardzo wygodne i świetnie trzymają w zakrętach. Fotel kierowcy sterowany jest elektrycznie, regulacja przebiega szybko i bez problemu pomaga odnaleźć odpowiednią pozycję za kierownicą.

Gorsze wrażenie robi ilość wspomnianego twardego plastiku, co prawda prawie wszędzie tam, gdzie mamy styczność z samochodem, Skoda oferuje miękkie tworzywa, ale już np. nasze kolano spotka się z twardym elementem tunelu środkowego. Na plus można zaliczyć regulowany miękki środkowy podłokietnik, który mógłby być wzorem dla innych marek. Natomiast na drugim biegunie jest ten w drzwiach, który jest zbyt twardy, by można go było nazwać komfortowym.

Tymek miał jeszcze jeden zarzut do wnętrza testowanej Skody, mianowicie brak okna dachowego kompletnie dyskwalifikował ten samochód w jego oczach! Musieliśmy pokazać mu zdjęcie w katalogu i obiecać, że jeśli zdecydujemy się na tę Skodę, to na pewno wybierzemy opcję z oknem dachowym. Tylko pod tym warunkiem zgodził się dalej uczestniczyć z nami w teście 🙂

019

020

028

Kokpit jest dobrze rozplanowany, bardzo intuicyjny w obsłudze. Skórzana kierownica doskonale leży w dłoniach, a nauka obsługi dostępnych na niej funkcji przychodzi z dużą łatwością. Bardzo fajnym bajerem są manetki zmiany biegów za kołem kierownicy, są zarówno zgrabne, jak i funkcjonalne, pozwalają w każdej chwili przejąć kontrolę nad zmianą przełożeń.

Czytelne analogowe zegary rozdzielają wyświetlacz LCD, na którym bezpośrednio przed kierowcą mogą być wyświetlane wybierane z kierownicy informacje o parametrach jazdy, czy też wskazówki nawigacji.

Jednak największe (i to dosłownie) wrażenie robi opcjonalny kolorowy ekran dotykowy 9,2” z systemem nawigacji satelitarnej Columbus, z obsługą głosową. System nawigacji jest intuicyjny i przeważnie nie ma problemów z odnalezieniem właściwej optymalnej drogi, chyba że o pomoc poprosimy obsługę głosową, której daleko do tej oferowanej przez android maps. Głosowe podanie adresu najczęściej kończy się komendą „powtórz”, co jest mocno irytujące kiedy podczas jazdy szukamy odpowiedniej drogi i akurat nie możemy ręcznie obsłużyć nawigacji. Całe szczęście, Skoda oferuje funkcję Smart Link, dzięki której możemy korzystać z aplikacji, w tym też nawigacji smartfona na ekranie dotykowym samochodu.

021

022

027

Panel sterowania klimatyzacją jest ciekawie wystylizowany i przy tym bardzo ergonomiczny, dwustrefowa klimatyzacja szybko i sprawnie pozwala na osiągnięcie zadanej temperatury, gwarantując komfortową podróż w każdych warunkach.

Pod panelem klimatyzacji znajdziemy jeszcze schowek na smartfon, z funkcją indukcyjnego ładowania plus gniazdo 12V oraz USB.

Lewarek automatycznej skrzyni biegów DSG jest masywny, dający wrażenie mocy za przełożenie której odpowiada, doskonale leży w dłoni i jest wygodny w obsłudze.

31

29

015

Na tylnej kanapie komfortowo mogą podróżować dwie dorosłe osoby, przestrzeni dla nich jest pod dostatkiem. Natomiast środkowego miejsca nie nazwałbym komfortowym – jest wąskie i na podłodze dzieli przestrzeń z tunelem środkowym.

Skoda zadbała również o komfort pasażerów z tyłu, dostępne są dla nich nawiewy klimatyzacji oraz gniazdo 12 V.

Przydatną opcją jest też system aranżacji trzech tylnych foteli – Varioflex, dzięki któremu możemy składać i przesuwać do przodu każde z trzech siedzeń oddzielnie, co daje nam dodatkowe możliwości aranżacji przestrzeni bagażowej.

009

014

010

012

013

34

Bagażnik oferuje 521 l, jest to już całkiem przyzwoita przestrzeń załadunkowa, chociaż my zapewne potrzebowalibyśmy jeszcze dodatkowo box dachowy, by bez problemu pomieścić większy bagaż i sprzęt fotograficzny.

Skoda jak zwykle praktyczność swoich samochodów stawia na wysokim poziomie, dlatego też w opcjach modelu Karoq odnajdziemy cały zasób haczyków, siateczek do aranżacji przestrzeni w bagażniku, co oczywiście doceniają zabiegani i utrudzeni rodzice 😉 Docenią również elektrycznie sterowaną pokrywę bagażnika z bezdotykowym otwieraniem i zamykaniem, która wręcz ratuje życie podczas załadunku zakupów robionych z dziećmi…

Powyższy filmik pokazuje nasze wrażenia z jazdy „terenowej”. Musicie nam uwierzyć na słowo 😉 że mimo przekornej opinii Tymka (oraz trzęsącej się kamerki), Karoq bardzo dobrze radzi sobie z tłumieniem nierówności na drodze. Niestety nie mieliśmy napędu na 4 koła, więc nie zapuszczaliśmy się w jakieś bardziej wymagające tereny, sądzę jednak, że z większością leśnych bezdroży kompaktowy SUV Skody poradziłby sobie bez większego problemu.

Jeśli chodzi o odczucia z jazdy po utwardzonej nawierzchni, to auto w prowadzeniu jest zaskakująco zwinne, za kierownicą sprawia wrażenie samochodu klasy kompaktowej, a nie całkiem wysoko zawieszonego Suva. Zawieszenie jest świetnie zestrojone, komfortowo wybiera nierówności, dając zarazem niespotykaną w tej kategorii aut możliwość zabawy w zakrętach.

Silnik w naszej wersji testowej to 150 konne TSI 1,5l, jednostka zdecydowanie wystarczająca dla tego samochodu, gwarantująca odpowiednie przyspieszenie 8,4 do setki, świetnie współpracuje przy tym z automatyczną skrzynią DSG. Miałem okazję prowadzić to auto również z 6 biegową skrzynią manualną i zdecydowanie wolę i polecam 7 biegowy automat DSG. Skrzynia manualna ma fajny, krótki skok, ale zastosowane w niej przełożenia są zbyt długie, co wymusza wyższe obroty – ma to niestety wpływ na elastyczność i ekonomię jazdy.

Dla kogoś, kto ceni sobie ekonomię jazdy, Skoda ma w swojej ofercie dwa silniki o mocy 115 KM. Pierwszy z nich to trzycylindrowa benzyna 1,0 TSI, którym miałem okazję jeździć i muszę przyznać że zaskakująco dobrze radzi sobie z tym dość sporym samochodem, oferując całkiem znośne przyspieszenie 10,6 s do setki i 187 km/h prędkości maksymalnej, spalając przy tym średnio 6,2l na 100km. Drugi to czterocylindrowy diesel 1,6 TDI, którym wprawdzie nie jeździłem ale podejrzewam, że może być tylko lepiej, bo jednostka ta oferuje 75 Nm momentu obrotowego więcej. Natomiast dla szukających wrażeń Skoda ma w zapasie 190 konnego Diesla, który z Karoqa czyni już małą rakietę.

Skoro jesteśmy przy jeździe, to na pochwałę zasługują dostępne opcjonalnie pakiety asystentów kierowcy. I tak, funkcja monitorowania martwego pola przyda się każdemu, kto z tyłu przewozi małego ale skutecznego rozpraszacza uwagi 🙂 Bardzo fajnie działa w Skodzie również asystent utrzymania pasa ruchu, który nie tylko informuje o niezamierzonej jego zmianie, ale również stanowczo koryguje kierunek jazdy samochodu. Aktywny tempomat do 210 km/h da wytchnienie w długiej podróży, a najfajniejsze jest to, że opcje są dostępne w pakiecie za całkiem przyzwoitą cenę.

Ok, pora na podsumowanie:  Skoda Karoq pozytywnie nas zaskoczyła! To naprawdę fajna propozycja na rodzinny samochód, a przy tym to prawdziwa strzała, która obecnie stanowi bardzo mocny punkt na naszej liście potencjalnych aut dla Motorodzinki.  Ciekawe, czy Skoda pokusi się o Karoqa Scoutline (uterenowione wersje modeli Skody), wówczas ten punkt mógłby się jeszcze bardziej wzmocnić 🙂

Za udostępnienie auta do naszej jazdy próbnej i miłą obsługę sprzedawcy dziękujemy ŠKODA Plichta Gdańsk.

13 Komentarzy

  • Rafał

    rzeczywiście solidne i pojemne auto! Fajny teścik, dzięki

    Luty 19, 2018 - 8:31 am
    • Motorodzinka.pl

      Rafał, zgadza się! fajnie, że nasz wpis Ci się spodobał – niebawem sprawdzimy i pokażemy Wam kolejne auta. Stay tuned! 😉

      Luty 19, 2018 - 8:34 am
  • Monika

    Bardzo ładne zdjęcia.

    Luty 19, 2018 - 10:47 am
    • Motorodzinka.pl

      Dzięki 🙂

      Luty 19, 2018 - 11:05 am
  • Kasia

    Właśnie zastanawiamy się rodzinnie nad zakupem konkretnie tego auta i z ogromnym zainteresowaniem zapoznaliśmy się z Waszym artykułem! 🙂 Nas zachęciliście i chyba faktycznie nasz wybór padnie na Karoqa. Dzięki! 🙂

    Luty 19, 2018 - 12:41 pm
    • Motorodzinka.pl

      Kasiu, to cieszymy się bardzo! Mamy nadzieję, że ten sprytny SUV okaże się dla Was strzałem w dyszkę 🙂 My jeszcze troszkę poszukamy, potestujemy, i damy na pewno znać na co padnie nasz wybór, kto wie, może będzie podobny do Waszego 🙂

      Luty 19, 2018 - 12:45 pm
  • Krzysiek

    My mamy Skodę Yeti od kilku lat i bardzo lubimy naszą „strzałę”. Sprawdza się w każdych warunkach 🙂 Często gdy myślimy o zmianie, zastanawiamy się nad Kodiaqiem lub Karoqiem 🙂

    Luty 21, 2018 - 9:38 pm
    • Motorodzinka.pl

      Krzysiek, to nadajemy na tych samych falach! 😉 Pozdrawiamy!

      Luty 26, 2018 - 1:25 pm
  • Bartek

    Hej!
    Dzięki za Waszą recenzję – bardzo smacznie podana 🙂 Jestem obecnie w zbliżonej – choć nie takiej samej – sytuacji 🙂 Mamy Synka (4 latka) i Maleństwo w drodze. Zaintrygowała mnie informacja, że na dalsze wyprawy i tak będziecie zabierać box dachowy (w razie wyboru Karoqa). Masz na myśli narty, czy każdy dłuższy wyjazd? Szukam obecnie auta rodzinnego do jazdy głównie (90%) po mieście. Karoq się świetnie wpisuje bo jest najkrótszy w stawce (porównuję Kadjara, Tucsona, Sportage), a mimo to wg producenta ma najbardziej pojemny bagażnik. Wiem, że to jak wróżenie z fusów, ale co myślisz o tym aucie jako jedynym w rodzinie 2+2?
    Pozdrawiam,
    Bartek

    Marzec 3, 2018 - 8:26 am
    • Motorodzinka.pl

      Cześć Bartku, moim zdaniem Karoq świetnie spełnia zadanie auta rodzinnego i bez problemu zabierze rodzinę 2+2 na dłuższe wakacje 🙂 My po prostu na nasze wyjazdy lubimy dodatkowo zabrać ze sobą trochę sprzętu foto-video, w tym także całkiem sporego drona, i stąd te większe wymagania co do pojemności bagażnika 😉 Auta, o których wspominasz, też postaramy się niedługo wypróbować.
      Pozdrawiam,
      Seweryn

      Marzec 4, 2018 - 4:05 pm
      • Bartek

        Cześć Seweryn,

        Wielkie dzięki za odpowiedź. Również wożę ze sobą sprzęt foto, ale na szczęście wszystko mieści się w jednym plecaku foto, więc mam nadzieję, że Karoq w zupełności wystarczy 🙂 Póki co to mój nr 1 na liście, ale czekam z utęsknieniem na Wasze recenzje pozostałych autek 🙂

        Pozdrawiam,
        Bartek

        Marzec 5, 2018 - 7:41 am
  • Mr T

    Rodzinka 2+3 Powinna raczej rozglądać sie za KODIAQ, czy KAROQ starczy? Jaka jest Wasza opinia?

    Marzec 21, 2018 - 7:19 am
    • Motorodzinka.pl

      Zdecydowanie Kodiaq będzie wygodniejszy.

      Marzec 21, 2018 - 7:55 pm

Zapraszamy do komentowania :)

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.