Jak pokazać dziecku swoje dzieciństwo - mamy na to sposób!

Chodź, narysuj mi swój świat

Są rzeczy, których zapach, dźwięk czy dotyk natychmiast przenoszą nas do dzieciństwa. Jeśli możemy swoim dzieciom przekazać choćby jego skrawek, nie zastanawiajmy się ani chwili!

Dla nas, a zwłaszcza dla Seweryna, czymś takim są komiksy. Już jako 4-latek rozpoczął ich kolekcjonowanie, co w czasach naszego dzieciństwa nie było rzeczą prostą. Do dziś pamięta ciągnące się kolejki w małej księgarni na warszawskich Jelonkach i oszałamiającą radość z każdego zdobytego zeszytu z przygodami Thorgala Atkinsona, Kajko i Kokosza, Hugo i wielu innych kultowych postaci, które rozpalały dziecięcą wyobraźnię. To na komiksach uczył się rysunku i to dzięki nim zaczął postrzegać świat kadrami, co, jak mówi, na dobre zdefiniowało jego drogę zawodową.

Nie wiem co na to naukowcy, ale my jesteśmy głęboko przekonani, że pasja może być dziedziczna 🙂 Nasz syn swój pierwszy komiks (o tematyce rycerskiej – nie mogło być inaczej) stworzył już w wieku 5 lat. Pasjami przegląda i czyta samodzielnie lub razem z nami kolejne części przygód bohaterów, którzy są dla niego tak samo żywi, jak dla nas, 30 lat temu…

– Naucz mnie rysować tato! – nalegał Tymek już kilka lat temu. Zatem przygoda taty i syna z rysunkiem i komiksami idą w parze, tym bardziej, że każdego dnia, zaraz po przebudzeniu, pierwsze, co się rzuca Tymkowi w oczy, to pokaźna sterta komiksów odziedziczona po tacie!

Kochani warto kolekcjonować swoje skarby, bo potem fantastycznie jest je przekazać swoim dzieciakom. Czy i Wy macie takie przedmioty, miejsca, coś namacalnego, co do dziś pachnie jak wtedy, gdy mieliście 5 lat? Co to takiego? Czy macie tak, jak ja, że przechowywaliście przez całe życie maleńki strój krakowski, który dostaliście mając kilka lat od ukochanego Dziadka? Czy nadal jest w Waszej szafie i nigdy, przenigdy nie pozwoliliście go nikomu założyć, bo to Wasz i tylko Wasz „plezent od dziadziusia”? 🙂 Ja tak miałam! To jeden z moich najukochańszych skarbów z dzieciństwa. Cóż, gdybym miała córeczkę, to na pewno bym jej go przekazała 😉 a tak, czeka na wnuczkę 😀

Wracając do komiksów, to jest pewne wydarzenie, którego ABSOLUTNIE NIE MOŻNA PRZEGAPIĆ, będąc za tydzień w Trójmieście! Otóż wyobraźcie sobie, że w tym roku świętujemy 60-lecie „Kajtka i Koko”! Kultowe komiksy zasługują na to, aby je przeżywać, dlatego w znanym Wam już Grodzisku, o którym pisaliśmy TU odbędzie się wielkie świętowanie: IV Urodziny Janusza Christy na Grodzisku! W programie rodzinna gra terenowa, strzelanie z łuku, rzucanie oszczepem, układanie mega puzzli i rozwiązanie quizu. Dla tych, którzy chcą nauczyć się rysowania komiksów, przeznaczone są zajęcia prowadzone przez cenionego rysownika, ilustratora i scenarzystę opowieści obrazkowych Wojciecha Olszówkę. Jak się pewnie domyślacie, nie przepuścimy tych zajęć!

Dołączycie do nas? My już czujemy ten zapach starych komiksów! Od razu ubywa ze 30 lat…

Dorota

TO RÓWNIEŻ MOŻE CI SIĘ SPODOBAĆ

2 Komentarzy

  • Renata

    Ja bardzo żałuję, że gdzieś z czasem zagubiła się moja ukochana kolekcja porcelanowych laleczek! moja córcia ma teraz 6 lat i wielką radość bym miała z tego, że teraz ona się nimi bawi. Wzruszyłaś mnie tym strojem krakowskim! 🙂

    Lipiec 21, 2018 - 12:25 pm
  • Motorodzinka.pl

    och, szkoda tych laleczek ;( Ale nie ma tego złego, stwórzcie z córeczką nową, wspólną kolekcję! Pozdrawiam 🙂 Dorota

    Lipiec 21, 2018 - 12:28 pm

Zapraszamy do komentowania :)

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.