"Nigdy więcej wojny!"

Koniec i początek

„Ci, co wiedzieli o co tutaj szło, muszą ustąpić miejsca tym, co wiedzą mało. I mniej niż mało. I wreszcie tyle co nic.”

 

Dlaczego mamo? Jak to się stało tato? – Nie wiemy synku… nie wiemy. Zło czai się za ścianą, ale… nie jest tak silne jak miłość. Pamiętaj.

 

Po każdej wojnie
ktoś musi posprzątać.
Jaki taki porządek
sam się przecież nie zrobi.

Ktoś musi zepchnąć gruzy
na pobocza dróg,
żeby mogły przejechać
wozy pełne trupów.

Ktoś musi grzęznąć
w szlamie i popiele,
sprężynach kanap,
drzazgach szkła
i krwawych szmatach.

Ktoś musi przywlec belkę
do podparcia ściany,
ktoś oszklić okno
i osadzić drzwi na zawiasach.

 

 

Fotogeniczne to nie jest
i wymaga lat.
Wszystkie kamery wyjechały już
na inną wojnę.

Mosty trzeba z powrotem
i dworce na nowo.
W strzępach będą rękawy
od zakasywania.

 

 

 

Ktoś z miotłą w rękach
wspomina jeszcze jak było.
Ktoś słucha
przytakując nie urwaną głową
Ale już w ich pobliżu
zaczną kręcić się tacy,
których to będzie nudzić.

Ktoś czasem jeszcze
Wykopie spod krzaka
przeżarte rdzą argumenty
i poprzenosi je na stos odpadków.

 

 

024

 

 

Ci, co wiedzieli
o co tutaj szło,
muszą ustąpić miejsca tym,
co wiedzą mało.
I mniej niż mało.
I wreszcie tyle co nic.

W trawie, która porosła
przyczyny i skutki,
musi ktoś sobie leżeć
z kłosem w zębach
i gapić się na chmury.

Wisława Szymborska, Koniec i początek

 

 

047

 

Dziś, w rocznicę zakończenia najstraszniejszej ze wszystkich wojen chcemy zachęcić Was do rozmawiania z dziećmi o historii, do nie unikania tematu wojny i śmierci. To straszna i smutna prawda, ale dzieci mają prawo wiedzieć. To od nas zależy co i kiedy usłyszą – nie wszystko mówmy od razu, nie opowiadajmy zbyt małym dzieciom o rzeczach traumatycznych, ale też nie trywializujmy tego tematu i nie popadajmy w banał. To sprawy zbyt ważne.

Mówmy o faktach, zwięźle i jasno, mówmy że to przeszłość, i że teraz mogą się czuć bezpiecznie. Pozwólmy im zobaczyć zdjęcia, usłyszeć świadectwa, dotknąć pamiątek i śladów historii… Zachęcamy do odwiedzania z dziećmi muzeów, takich jak Muzeum II Wojny Światowej  i Westerplatte w Gdańsku. Przejrzyjmy rodzinne pamiątki, przywołajmy znane nam opowieści. Uczmy w ten sposób, że pokój i dobro są najwyższą wartością i że… „Nigdy więcej wojny!”

 

 

 

TO RÓWNIEŻ MOŻE CI SIĘ SPODOBAĆ

2 Komentarzy

  • Asiula

    Dawno się tak nie wzruszyłam… dziękuję za ten wpis, mi naprawdę trudno jest rozmawiać z dziećmi o czymś, co dla mnie samej jest tak strasznie trudne. Niezwykłe to muzeum, mam nadzieję, że niedługo będziemy w Trójmieście i na pewno go nie ominiemy. Pozdrawiam serdecznie

    Maj 14, 2018 - 6:26 pm
    • Motorodzinka.pl

      Asiula, masz rację, to temat tak trudny i bolesny, że trzeba się trochę pomocować samemu ze sobą, by go w ogóle z dzieckiem poruszyć. Pewne jest jedno – dzieci prędzej czy później pytają. O wojnę, cierpienie i wszytko inne, co jest straszne i przed świadomością czego najchętniej byśmy chronili je tak długo, jak to możliwe. Ale one wyczuwają, szukają odpowiedzi, chcą wiedzieć. Trudne to, ale myślę, że warto by to od nas rodziców dziecko usłyszało prawdę ubraną w słowa, które będą mniej bolały. My również ciepło Cię pozdrawiamy :*

      Maj 14, 2018 - 6:34 pm

Zapraszamy do komentowania :)

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.