Czy my przypadkiem nie rodzimy teraz kosmitów? ;)

23 stycznia – Dzień Pisma Ręcznego

Prof. Virginia Berninger z University of Washington poprosiła uczniów szkoły podstawowej o napisanie krótkich wypracowań. Okazało się, że dzieci, które wykonały zadanie ręcznie, wykazały się większą kreatywnością i zdecydowanie bogatszym słownictwem od tych, które wybrały komputer.

Według naukowców, podczas ręcznego pisania wzmaga się aktywność mózgu. Klawiatura komputerowa nie usprawni ręki tak, jak długopis czy pióro. Podobnie jest z myśleniem. Profesor Berninger za pomocą rezonansu magnetycznego udowodniła, że czołowa kora mózgowa, która jest odpowiedzialna za pamięć i przyswajanie nowych informacji, silnie aktywuje się właśnie podczas pisania ręcznego. Co ciekawe, wiadomości, które zanotujemy na komputerze, utrwalają się w naszych głowach na znacznie krótszy czas, od tych pisanych za pomocą długopisu.

Kolejne badanie przeprowadzone tym razem na dorosłych udowodniło, jak bardzo istotną rolę pełni sensomotoryka w rozwijaniu rejonów mózgu, które odpowiadają za naukę pisania i czytania. Uczestnicy eksperymentu zostali poproszeni o nauczenie się wymyślonego alfabetu, składającego się z kilkudziesięciu nieprawdziwych liter. Przez sześć tygodni przyswajali nowy materiał. Niektórzy uczestnicy uczyli się pisać nowe „litery” odręcznie, a pozostali – przy użyciu komputera. Naukowcy wykazali, że osoby piszące za pomocą długopisu, zapamiętały alfabet bezbłędnie – w przeciwieństwie do badanych, których poproszono o używanie elektroniki. Udowodniono w ten sposób,  że w nauce czytania i pisania bardzo ważne jest stymulowanie obszarów mózgu,  odpowiadających za wrażenia dotykowe.

Ćwicząc sensomotorykę już od pierwszego roku życia dziecka, wspomagamy jego proces uczenia się, głównie za pomocą zabaw i doświadczeń angażujących zmysł dotyku.

Dzięki montessoriańskiej edukacji przedszkolnej, nasz syn bardzo szybko rozwinął m.in. małą motorykę, czyli sprawność ruchową dłoni. Od najwcześniejszych lat życia ćwiczyliśmy palce i ręce za pomocą zabaw paluszkowych, przesypywania, przelewania, krojenia, wycinania, nawlekania, lepienia, a także sensorycznego zapoznawania się z literami, poprzez dotykanie szorstkiego alfabetu, toczenie kulki po wyżłobionych konturach literek, oraz pisanie palcem po kaszy mannie. Takich ćwiczeń jest mnóstwo i z pewnością każda mama zna ich dziesiątki! Ja natomiast muszę przyznać, że nie wiem, czy bym wpadła na podobny pomysł, gdyby nie specjalnie organizowane dla rodziców spotkania w naszym przedszkolu, podczas których sam Tymek uczył mnie, jak „organoleptycznie” można oswoić się z pisaniem, podczas najprostszej „pracy własnej” 😉 Przez te kilka lat pokochałam metodę Montessori, ale o tym pewnie napiszę innym razem.


Oczywiście niepodważalna wyższość pisania ręcznego, nie dyskwalifikuje zupełnie klawiatury i komputera. Dziś, gdy wszystko jest cyfrowe, nie da się uciec przed tabletami i całą elektroniką, a nasze dzieci szokują nas niebywałą łatwością, z jaką przyswajają sobie umiejętność obsługi najbardziej skomplikowanych urządzeń! Rodzi się podejrzenie, że współczesne kobiety w okresie prenatalnym dostarczają swoim dzieciom jakieś specjalne fluidy, które sprawiają, że dziecko zaraz po urodzeniu potrafi obsłużyć smartfona 😉 To temat na kolejne badanie dla naukowców: czy my przypadkiem nie rodzimy teraz kosmitów? 😀

Co roku, 23 stycznia obchodzony jest Dzień Pisma Ręcznego. Nie jest to dzień przypadkowy, jest to bowiem  data urodzin Johna Hancocka – jednego z sygnatariuszy Deklaracji Niepodległości, który znany jest z niezwykle ozdobnego podpisu (możecie go zobaczyć tutaj: KLIK).

Opracowując ten wpis, użyłam wprawdzie klawiatury, ale zanim włączyłam komputer, poczyniłam odręczne notatki. Jestem z siebie dumna!

TO RÓWNIEŻ MOŻE CI SIĘ SPODOBAĆ

5 Komentarzy

  • Matka Polka

    Muszę przyznać, że sama mam duży problem z kaligrafią! Moje maluchy też są w przedszkolu Monte, mam nadzieję, że to im trochę pomoże, bo ich mamusia pisze jak kura pazurem 😉

    Styczeń 23, 2018 - 2:40 pm
    • Motorodzinka.pl

      hahah 🙂 ja mam podobnie, więc przybijam Ci piątkę!

      Styczeń 23, 2018 - 2:42 pm
      • Marta

        i ja! 😀 😀

        Luty 6, 2018 - 10:39 pm
  • Mama Ali i Kubusia

    U nas wielką furorę – w ramach przygotowywania do nauki pisania – robiła ciastolina i grzebanie w glinie! Polecam wszystkim mamom maluchów – bywa tak, że to my bawimy się lepiej niż one 😉

    Styczeń 26, 2018 - 1:05 pm
    • Motorodzinka.pl

      Super! Oczywiście potrafimy to sobie świetnie wyobrazić… 😀

      Styczeń 26, 2018 - 1:06 pm

Zapraszamy do komentowania :)

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.